Gdzie jest Rushooka?

   


Po przejechaniu 480 km. z Kampali i 120 km. z Mbarara w kierunku południowo zachodnim znajdziesz się w miejscowości Rwahi (słynnej w całej okolicy ze sprzedaży cebuli). Tutaj jest czas aby skręcić w prawo i zapuścić się głębiej pomiędzy góry. Po 4 km. wyboistej drogi dotrzesz do małego centrum w Runyankore zwanym „Karere” należącym do wioski Rushooka.


   










Cała miejscowość jest jakby ukryta pomiędzy wzgórzami. To tutaj pomiędzy bananowymi plantacjami, pośrór domów wykonanych z gliny znajduje

się franciszkańska misja na której pracujemy. Lokalni ludzie przyjmują braci z otwartymi rękami i są w jakiś sposób dumni, że to własnie w ich wiosce postanowili zamieszkać i pracować.






   





Klasztor nasz wybudowany jest w kształcie zamkniętego czworoąta z wirydarzem, czyli rdzajem podwórka w środku. Aby się do niego dostać, trzeba przejść przez niedawno wybudowaną bramę, która z założenia ma przypominać architekturę sakralną w Europie.











  


Zanim przekroczysz bramę klasztoru zobaczysz przed sobą dość już stary i sfatygowany budynek który pełnił do niedawna funkcję klasy, sypialni i kuchni używanych przez parafię do celów duszpasterskich. Obecnie raczej straszy swoim wyglądem i niebawem - po zakończeniu budowy centrum pastoralnego zostanie przeznaczony na różnego rodzaju projekty.


   




Wreszcie nadchodzi czas aby po raz pierwszy zobaczyć klasztor i jego główne wejście. Nad drzwiami widnieje napis w Runyankole „Mukama abahe obusingye n’okushemererwa” co w tłumaczeniu na język polski znaczy „Niech Pan obdarzy cię pokojem i szczęściem”. To znane franciszkańskie pozdrowienie którego autorem jest sam św. Franciszek. Wszyscy „interesanci” przychodzący do nas w przeróżnych sprawach siadają na ławeczce i czekają na swoją kolej. Wielu z nich musi odejść bez pozytywnej odpowiedzi, ale przynajmniej z Bożym błogosławieństwem.



    Oczywiście jednym z najważniejszych miejsc w każdym franciszkańskim klasztorze - isyjnych tymbardziej - jest kaplica. To tutaj mieszka najważniejszy z Braci - Jezus Chrystus. W roku 2008 kaplica została poddana gruntownemu remontowi i dlatego dzisiaj wygląda jak wygląda. Bracia spotykają się tutaj na wspólnej modlitwie 3 razy dziennie. Modlitwą rozpoczynają dzień racy i modlitwą go kończą. W swoich modlitwach nie zapominają o dobrodziejach dzięki którym mogą pracować na misjach. W każdą sobotę wieczorem w sposób szczególny modlą się za nich.

   


    Wchodzimy teraz do samego klasztoru. Jak już zostało wspomniane, zbudowany jest on w kształcie czworokątu. Przez lata w Rushooce istniał problem prywatności. Klasztor był bardzo otwarty i wileu ludzi poprostu do niego wchodziło nie zwarzając, lub może nierozumiejąc natury tego miejsca. Teraz jest nam o wiele łatwiej utrzymać ciszę i rąbek przywatności. W centrum wirydarza rośnie nasze drzewo parasolowe, które upiększa nasze otoczenie, nie brak również róż i innych krzewów.





   

    Jak wiemy w zdrowym ciele zdrowy duch. Zatem również o „osiołka” jak nazywał św. Franciszek ciało trzeba dbać. Istotnym zatem elementem klasztoru musi być kuchnia. Beatrice z trzeciego zakonu świeckich stara się jak może zaspokoić zróżnicowane gusta kulinarne braci z dwóch kontynentów i czterech różnych państw. Umówmy się, że jej się to jakoś udaje. W momentach kryzysy fr. Carmelo przychodzi z pomocą przygotowując różne dania świata i robi to wyśmienicie.


  





Z kuchnią połączony jest skromny refektarz, czyli jadalnia. Tutaj bracia spożywają wspólnie posiłki. Po kaplicy i salce rekreacyjnej to trzecie najważniejsze miejsce w którym buduje się życie wspólnotowe. Podczas posiłków które niekiedy trwają ponad godzinę (szczególnie kolacja) bracia dzielą się swoimi doświadczeniami z całego dnia.











Salka rekreacyjna połaczona jest w biblioteką. Praca na misjach wiąże się nieuchronnie ze swego rodzaju izolacją i utrudnionym dostępem do szeroko pojętej kultury i nauki. Tutaj bracia mogą się odnowić intelektualnie przez czytanie książek, oglądanie filmów i wiadomości ze świata.









 





  W Afryce, szczególnie w wioskach nie istnieje ojęcie wody bierzącej. Misje zbierają wodę w tankach wodnych. Deszczówka zgromadzona w tankach słóży do podstawowych celów higienicznych i kulinarnych. Rushooka jest błogosławiona projektem wodociągu o którym będzie można przeczytać na stronie z projektami.









Klimat w Rushooce jest bardzo łaskawy. Dwa razy do roku mamy tutaj porę deszczową. Zatem praktycznie przez cały rok panuje tutaj polsk wiosna. Grzecgem byłoby zaniedbanie takiej szansy. Piękne kwiaty i ogród pomaga braciom w modlitwie, jest również doskonałym miejscem na kontemplację dla przyjeżdżających do nas gości w celu odbycia prywatnych rekolekcji lub poprostu wypoczynku.









Nasza obecność w Afryce związana jest z pracą duszpasterską. Szafowanie Sakramentami i opieka duchowa nad wiernymi są podstawowym zadaniem. Wszystkie uroczystości religijne potrzebują swoje miejsce, które jest godne akcji w nim się dziejącej. Kościół, bo o min tu mowa, jest centrum życia naszej parafii. W niedziele i święta tętni życiem. To tutaj wierni sie spotykają i wspólnie celebrują swoją wiarę.




   




Kościół może pomieścić jakieś 500 - 600 osób. Zbudowany jest w kształcie ośmiokątu foremnego, ze skromnym ale bardzo przyjemnym wystrojem. Franciszkańskie akcenty jak Krzyż San Damiano, czy obecność figury Matki Bożej czynią z niego przyjemne miejsce do modlitwy i osobistego spotkania z Panem Boagiem.












Oprucz duszpasterstwa zajmujemy się również nauczaniem. Wiele grup duszpasterskich spotyka się każdego tygodnia aby pogłębiać swoja wiedzę o Bogu. Różnego rodaju wykłady i seminaria są organizowane w parafii. Ze względu na odległości ludzie muszą zazwyczaj zostać w parafii na noc. Do tych celów służy kompleks pastoralny, który jest ciągle w trakcie budowy. Składa się on z trzech klas, holu, sypialni, kuchni, łazienek i biur